Bardowie i poeci: Jeremi Przybora i Agnieszka Osiecka

Jeremiego Przyborę i Agnieszkę Osiecką łączyło wiele – ogromne uczucie, cudowne listy, wielka wrażliwość, talent, umiejętność ubierania w słowa nawet najbardziej prozaiczych elementów rzeczywistości oraz ogromny wkład w polską kulturę. Teraz łączy ich jeszcze jedno – niedawno ich piosenki doczekały się wydania w serii „Bardowie i poeci” wydanej przez MTJ.

Czytaj dalej

Saturn i Mel – czy warto dać się rozerwać?

Saturn i Mel - spektakl w Klubie Komediowym

Nie da się ukryć, że na blogu zdecydowanie częściej pojawiają się teksty dotyczące przeszłości, niż przyszłości. Zdarzają się jednak powody, aby od czasu do czasu zmienić tę zasadę. Jednym z nich jest spektakl „Saturn i Mel, czyli człowiek, który chciał być rzeczą”, który grany jest w warszawskim Klubie Komediowym.

Czytaj dalej

Wiosna non-fiction

wiosna non-fiction

Zima to czas, który po prostu muszę przeczekać. Jedną z najlepszych form tego przeczekiwania jest czytanie o fascynujących ludziach i zjawiskach. Lista książek, które towarzyszyły mi przez ostatnie tygodnie i miesiące jest dość długa, ale oszczędzę Wam rozbudowanych opowieści o nich. Nie mogę jednak odmówić sobie przyjemności przedstawienia Wam pięciu wydanych w 2018 roku książek non-fiction, które umiliły mi oczekiwanie na wiosnę. A skoro już nadeszła, można otworzyć sezon na […]

Czytaj dalej

Przedszkolanka: gdy poezja wzbudza dreszcze

Przedszkolanka film

„Przedszkolanka” to film, o którego istnieniu nawet nie wiedziałam, gdy w sobotnie popołudnie szłam z P. do warszawskiej Kinoteki. Wybieraliśmy się na inny seans, a przypadek zdecydował, że wylądowaliśmy na sali, w której wyświetlana była „Przedszkolanka”. Jak się okazało, ten sam przypadek pozwolił nam obejrzeć bardzo zaskakujący film. I to taki, który wyszedł z kina razem z nami i został na dłużej.

Czytaj dalej

Waflove Story. Adopcja psa ze schroniska

Adopcja psa ze schroniska

Kiedy zaczynałam pisać ten tekst, Facebook przypomniał mi, że dokładnie rok temu wzięłam wraz ze swoją ekipą udział w zorganizowanej przez Schronisko na Paluchu akcji Adoptuj Warszawiaka. Właśnie wtedy wraz z P. pomyśleliśmy, że adopcja psa ze schroniska to całkiem niezły pomysł. Pół roku później był już z nami Wafel. Nie obyło się bez ogromnego stresu, łez i problemów, ale też zaskoczeń i ogromnej dawki radości. Oto nasze Waflove Story.

Czytaj dalej