W starym kinie: Rita Hayworth jako femme fatale

W starym kinie Rita Hayworth

Dawno, dawno temu, gdy miałam kilka lat, jednym z najważniejszych niedzielnych rytuałów było oglądanie wraz z Dziadkiem programu „W starym kinie”. Stanisław Janicki prezentował w nim co tydzień różne filmy sprzed lat. Myślę, że właśnie stąd wzięło się moje zamiłowanie do czarno-białych filmów. I dlatego tak chętnie odwiedzam Iluzjon, gdzie takich propozycji repertuarowych nie brakuje.

Czytaj dalej