Lublin da się lubić. 7 kulturalnych miejsc w Mieście Inspiracji

Stare Miasto Lublin

Bohdan Łazuka i Piotr Szczepanik wyśpiewali kiedyś piosenkę „Ja z Lublina, ty z Lublina”. Mowa jest w niej o przecinających się w różny sposób artystycznych drogach, a i tak okazuje się, że „Kto z Lublina – równy gość”. Lublin to „równe” miasto, w którym nie brakuje ciekawych miejsc, a kultura ma się całkiem nieźle. Ostatnio z przyjaciółką odwiedziłam kilka z nich. I trochę o nich tu poopowiadam.

Czytaj dalej

Kulturalny Wrocław. Zimowa wizyta w ESK i zestaw ciekawych atrakcji

Kulturalny Wrocław to cel naszej kolejnej podróży. Wycieczka była krótka, bo tylko dwudniowa, ale udało nam się odwiedzić kilka ciekawych miejsc. Nie była to nasza pierwsza wizyta w tym mieście, ale pierwsza we Wrocławiu jako Europejskiej Stolicy Kultury i pierwszy raz zimą. Jak pokazał przykład sprzed prawie roku – zwiedzanie miast podczas tej mniej turystycznej pory roku też może być fajne. Szczególnie kiedy się wie, gdzie iść.

Czytaj dalej

Dom Artystów Weteranów w Skolimowie – miejsce, w którym czas potrafi zwolnić

Dom Artystów Weteranów

Kiedy jakieś pół roku temu oglądaliśmy z P. film Jacka Bławuta „Jeszcze nie wieczór”, którego miejscem akcji jest Dom Artystów Weteranów w Skolimowie, nie wiedzieliśmy, że niedługo będziemy mogli tam pojechać. Dyrektor Anna Solnicka-Heller nie tylko zaprosiła nas do ośrodka, ale także osobiście nas po nim oprowadziła. A ja postaram się opowiedzieć, co tam widzieliśmy.

Czytaj dalej

Kalinowa Warszawa

Kalina Jędrusik to artystka, o której wiele zostało już napisane i powiedziane. Anegdot z jej bogatego życia towarzyskiego i artystycznego nie było mi dane słyszeć z pierwszej ręki, więc nie będę podawać dalej tego, co jest napisane w kilku książkach. Mam wrażenie, że dziś postrzegana jest bardziej jako ikona popkultury PRL niż artystka. Ale co narozrabiała, to jej.  Właściwie nie tylko jej, bo i nasze. Zmarła w nocy z 7 […]

Czytaj dalej

O czym szumią pokrzywy nad Brdą? O tym, co warto zobaczyć w Bydgoszczy

Pomysł wyjazdu do Bydgoszczy chodził mi po głowie od dawna. Pojawił się po lekturze jednej z części „Memuarów” Jeremiego Przybory, który przebywał tam kilka lat po zakończeniu wojny i pracował w tamtejszej rozgłośni radiowej. Nazywał Bydgoszcz swoim Neapolem i zachwycał się pięknem bydgoskiej przyrody. Dlatego właśnie na to miasto padł wybór, kiedy zastanawialiśmy się z P. gdzie chcielibyśmy spędzić jeden z czerwcowych przedłużonych weekendów. Wybór okazał się trafny, bo Bydgoszcz […]

Czytaj dalej