Amy – bez szans na happy end

Amy film

Amy to film, o którym mogę napisać wszystko, a i tak nikt się nie oburzy, ani nie oskarży mnie o spoilowanie. W końcu wszyscy wiemy, jakie jest zakończenie. W „Amy” trochę jest historii o Kopciuszku, trochę komedii, thrillera i sporo melodramatu. Na pewno nie jest to rozrywka z gatunku „lekka, łatwa i przyjemna” i nie wiem, czy sprawdzi się w roli kinowej rozrywki dla mas. Ciekawe, czy popkultura to kupi. […]

Czytaj dalej

Jeremi Przybora i opolskie „Scenki i obscenki”

Jeremi Przybora na festiwalu w Opoli

Od 52. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu minął już tydzień – jednym z jego bohaterów był Jeremi Przybora. Nie wiem, kiedy tak bardzo czekałam na jakieś artystyczne wydarzenie transmitowane przez telewizję. Gdy kilka miesięcy temu Magda Umer na swoim fanpejdżu wspomniała, że pracuje nad scenariuszem koncertu z okazji setnej rocznicy urodzin Przybory, od razu wiedziałam, że to będzie dobra rzecz.

Czytaj dalej

Polska wiosna płytowa

Nowości płytowe

Bohaterem tego wpisu będą nowości płytowe. Niedawno, podczas rozmowy z jedną z koleżanek narzekałam, że nie mam ostatnio czego słuchać. Fakt, nie śledzę już z taką intensywnością jak kiedyś (hasło z serii: „pamiętam jak w ‘45”) niusów muzycznych, ale też single wydawane przez polskie i zagraniczne wytwórnie jakoś do mnie nie trafiają. Na odpowiedź rynku fonograficznego (i to polskiego!) nie musiałam długo czekać. Zaczęło się od nowego krążka Stanisława Soyki, […]

Czytaj dalej

„Polskie gówno”, czyli shit happens po polsku

Polskie gówno

Polskie gówno to film, o którym głośno było od kilku lat. Tymon Tymański (pomysłodawca, autor scenariusza i odtwórca jednej z głównych ról) i Grzegorz Jankowski (reżyser) wystawili cierpliwość całych zastępów oczekujących na ich paramusical na ciężką próbę. Ale oto jest. „Polskie gówno” w pełnej krasie. 5 lutego odbyła się jego lubelska premiera, a od 6 lutego szaleje w całej Polsce. Jest i śmieszno, i straszno. Czyli tak, jak być powinno.

Czytaj dalej

Ferajna tańczy, ja nie tańczę. Ale warszawskie piosenki lubię bardzo

Piosenki o Warszawie

Kilka dni temu moja koleżanka Agata powiedziała, że bardzo podobał jej się mój wpis, w którym pojawiły się piosenki o Warszawie. Skoro tak, wypada pociągnąć ten temat i zaprezentować kolejną część moich muzycznych odkryć poświęconych stolicy. Lada dzień Agata wyjeżdża na dłużej do kraju, w którym pewnie nawet internet nosi burkę ,więc spieszę z warszawskimi hitami już teraz.

Czytaj dalej