Trzeba zabić starszą panią. A Krafftówna… niech żyje nam!

Barbara Krafftówna Och-Teatr

Spektakl „Trzeba zabić starszą panią” grany jest w Och-Teatrze od ponad czterech lat, więc zdecydowanie nie należy do gorących repertuarowych nowości. Wybraliśmy się na niego z P. z dwóch powodów: pierwszym była Barbara Krafftówna, drugim – Wojciech Pokora. Podczas przedstawienia okazało się, że powinno tych powodów być jeszcze o kilka więcej.

Czytaj dalej

Jesienny Przewodnik Kulturalny #2 – Gdzie iść?

Jesień wydarzenia kulturalne

Jesień to czas, kiedy coś się kończy (letnie koncerty plenerowe), a coś zaczyna (sezon na liczne wydarzenia kulturalne). Liście lecą z drzew, za to na afiszach, tablicach, słupach ogłoszeniowych i facebookowych stronach rosną plakaty mówiące o muzycznych, literackich, teatralnych oraz filmowych festiwalach, przeglądach i premierach. Dlatego już najwyższy czas na drugą część Jesiennego Przewodnika Kulturalnego. W jego pierwszej odsłonie podpowiedziałam, co warto obejrzeć w kinach i na ekranach telewizorów, a […]

Czytaj dalej

Kalinowa Warszawa

Kalina Jędrusik to artystka, o której wiele zostało już napisane i powiedziane. Anegdot z jej bogatego życia towarzyskiego i artystycznego nie było mi dane słyszeć z pierwszej ręki, więc nie będę podawać dalej tego, co jest napisane w kilku książkach. Mam wrażenie, że dziś postrzegana jest bardziej jako ikona popkultury PRL niż artystka. Ale co narozrabiała, to jej.  Właściwie nie tylko jej, bo i nasze. Zmarła w nocy z 7 […]

Czytaj dalej

Jeszcze w zielone gramy, więc… róbmy swoje

Młynarski Róbmy swoje

Artyście można złożyć hołd na kilka sposobów – Wojciech Młynarski doświadczył wielu z nich. Wydaje się płyty, pisze książki i artykuły, organizuje benefisy, zaprasza do programów radiowych czy telewizyjnych. Można też przygotować spektakl „ku czci”, co dla Wojciecha Młynarskiego nie jest zresztą pierwszyzną. Właśnie w takim celu powstało widowisko „Róbmy swoje” w Teatrze Ateneum.

Czytaj dalej

Przychodzi Mordor do teatru

Przyjdzie Mordor i nas zje - Teatr Osterwy

Kiedy jakiś czas temu pisałam o książce „Przyjdzie Mordor i nas zje” Ziemowita Szczerka, nie sądziłam, że tak szybko przyjdzie mi zobaczyć jej adaptację na deskach teatru. Chyba w ogóle nie byłam w stanie wyobrazić sobie jakąkolwiek sceniczną wersję tej książki. Dlatego z tym większą ciekawością wybrałam się na spektakl „Przyjdzie Mordor i nas zje” w lubelskim teatrze im. Juliusza Osterwy.

Czytaj dalej