Jerzy Derfel i jego piosenki

Jerzy Derfel

Jerzy Derfel to muzyk, którego wielu z nas kojarzy przede wszystkim z postacią Wojciecha Młynarskiego – są to skojarzenia jak najbardziej słuszne, bo duet ten zagrał wspólnie wiele koncertów i recitali. Jest autorem muzyki do piosenek Młynarskiego, ale zilustrował także muzycznie poezję Kofty, Przybory, Brylla czy Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Jednak za swój największy hit uważa pewną przyśpiewkę z filmu „Miś”. 

Mowa oczywiście o „Wesołym Romku” napisanym do tekstu Stanisława Tyma, który stał się  muzycznym znakiem rozpoznawczym filmu. Podobnie jak pastorałka „Lulejże mi, lulej” w wykonaniu Ewy Bem. Po drodze była jeszcze muzyka do serialu „Droga” w reżyserii Chęcińskiego, „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz” Barei i cała seria ilustracji muzycznych do produkcji krótkometrażowych oraz programów telewizyjnych.

Jerzy Derfel urodził się 9 stycznia 1941 roku w Lidzie na terenie dzisiejszej Białorusi (tak jak urodzona w tym samym roku Pola Raksa). Od dzieciństwa interesował się muzyką i dążył do zdobycia muzycznego wykształcenia – najpierw w średniej szkole muzycznej w Sopocie, a następnie w warszawskiej PWSM, którą ukończył dyplomem u Ryszarda Baksta.

Jeszcze w szkole średniej założył własny zespół Flamingo, w którym grał z kolegami jazz – zawędrowali razem na wiele studenckich potańcówek, ale również na scenę słynnego Jazz Jamboree w 1961 roku. Po przeprowadzce do Warszawy Jerzy Derfel stworzył duet fortepianowy z Maciejem Małeckim, grał w Teatrze STS i nawiązał współpracę z wieloma czołowymi wykonawcami i wykonawczyniami  – m.in. Jerzym Połomskim, Danutą Rinn, Ireną Santor, Reną Rolską, Haliną Kunicką, Alicją Majewską oraz wspomnianym wcześniej Wojciechem Młynarskim.

Ale dziś skupimy się na jego wspaniałych kompozycjach, które znakomicie dopełniły tekstów czołowych polskich autorów. Zapraszam na muzyczną wycieczkę – zwiedzimy razem piosenki Jerzego Derfla.

***

Tych dziesięć utworów to tylko część dorobku kompozytorskiego Jerzego Derfla. Przyznam, że wyszukiwanie jego kompozycji było dla mnie ogromną przyjemnością i mam nadzieję, że Wam także przypadną one do gustu. Dajcie znać, czy któreś z nich szczególnie Was zaskoczyły.

 

Zobacz również

  • Natalia Kopeć

    Jerzego Derfla kojarzę najmocniej z Młynarskim i ze „Zwierzeniami przy fortepianie” Przybory. Znam „Absolutnie” (Gołas genialny! :D), Dudkowe „Truskawki…”, „List nieortograficzny” i „Balladę…”. Pozostałych piosenek nie znałam – szczególnie spodobała mi się „Co się stało”. Dziękuję! <3