Kulturalny Wrocław. Zimowa wizyta w ESK i zestaw ciekawych atrakcji

Kulturalny Wrocław to cel naszej kolejnej podróży. Wycieczka była krótka, bo tylko dwudniowa, ale udało nam się odwiedzić kilka ciekawych miejsc. Nie była to nasza pierwsza wizyta w tym mieście, ale pierwsza we Wrocławiu jako Europejskiej Stolicy Kultury i pierwszy raz zimą. Jak pokazał przykład sprzed prawie roku – zwiedzanie miast podczas tej mniej turystycznej pory roku też może być fajne. Szczególnie kiedy się wie, gdzie iść.

Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu

Skoro odwiedziliśmy Wrocław na początku grudnia, musieliśmy trafić na zachwalany przez wiele osób Jarmark Bożonarodzeniowy. Zresztą, trudno ominąć wydarzenie, które zajmuje cały Rynek, jest głośne, kolorowe, wypełnione muzyką i tłumami odwiedzających stoiska ludzi. Trudno odmówić mu uroku, ale mnie takie zbiorowiska skutecznie odstraszają. Jako że generalnie nie jesteśmy fanami tego typu rozrywek, staraliśmy się wybierać mniej zatłoczone zakątki Wrocławia. A nasza wizyta na Rynku ograniczyła się w zasadzie tylko do jednego miejsca.

***

Wrocław ulica Jatki

Konkretnie do ulicy Jatki, której wcześniej nie udało nam się odwiedzić. Wbrew nazwie jest to obecnie miejsce przyjazne wegetarianom. W średniowieczu znajdowały się tam stragany, na których handlowano mięsem, a dziś są tam galerie sztuki, sklepy z rękodziełem i artykułami plastycznymi oraz stoiska z pamiątkami. O poprzednim przeznaczeniu tego miejsca przypomina okupowany przez turystów Pomnik Ku Czci Zwierząt Rzeźnych.

***

Wrocławskie neony

Niedaleko od Rynku, na ulicy Ruskiej znajduje się Podwórko, które jest wrocławską wersją Muzeum Neonów i dowodem na to, że wraca moda na świecące reklamy w klimacie retro. Zapomnianymi neonami opiekuje się (i eksponuje je w przestrzeni publicznej) wrocławska fundacja Neon Side. Właśnie za jej sprawą na elewacji budynku w podwórku przy ulicy Ruskiej 46 można zobaczyć neony z dworca PKP, kin, sklepów i punktów usługowych. Koniecznie się tam wybierzcie jeśli lubicie świecące napisy.

***

Pociąg do nieba

Jedną z ciekawszych rzeczy, które udało nam się zobaczyć tym razem jest rzeźba „Pociąg do nieba”. To autentyczny, ważący 74 tony parowóz z 1944 roku, który znajduje się na Placu Strzegomskim. Sprawia wrażenie, jakby był wbity w ziemię i wygląda imponująco na tle miejskiego krajobrazu. Pociąg „jedzie” do nieba po torach, na których umieszczone są nazwiska artystów biorących udział w pojedynku malarskim.

Usytuowanie Pociągu nie jest przypadkowe. Stoi tuż obok Muzeum Współczesnego, które mieści się w dawnym bunkrze przeciwlotniczym. Na wizytę tam warto zarezerwować sobie trochę czasu – nie tylko dlatego, żeby spokojnie obejrzeć wystawy, ale także aby wypić kawę w muzealnej kawiarni, która jest otoczona fajnym tarasem z widokiem na miasto. Teraz widok ten może nie jest szczególnie spektakularny ze względu na warunki atmosferyczne, ale w sezonie wiosenno-letnim na pewno miło jest popatrzeć na miasto z góry.

***

Kolejkowo we Wrocławiu

Skoro jesteśmy już przy tematach wokół kolejnictwa, tym razem wycieczka do miejsca, które trochę przewiozło nas do dzieciństwa. Gdy jakiś czas temu byliśmy we Wrocławiu z przyjaciółmi, urwaliśmy się z wycieczki do Kolejkowa. Po usłyszeniu ich pozytywnych recenzji trochę żałowaliśmy, ale teraz pojawiła się okazja nadrobienia tych zaległości. I rzeczywiście – Kolejkowo to miejsce, do którego warto się wybrać bez względu na wiek i zainteresowania. To największa makieta kolejowa w Polsce, w dodatku pokazująca prawdziwe miejsca i zakątki Dolnego Śląska. W miniaturowym świecie odwzorowane są dworce, kamienice, turystyczne szlaki i obiekty takie jak np. obserwatorium meteorologiczne na Śnieżce czy schronisko w Karpaczu. Ale nie jest tak, że pociągi po prostu jeżdżą sobie pomiędzy nimi – przemierzając ich trasy można podglądać życie na wsi, przyjęcie weselne czy ludzi na plaży. A w razie jakichkolwiek pytań można zasięgnąć informacji u pracowników Kolejkowa, którzy o tych makietach wiedzą chyba wszystko.

***

Powodem naszej wyprawy do Wrocławia był koncert francuskiego zespołu Dub Incorporation. Niedawno ukazała się nowa płyta tej grupy, a my przypadkiem dowiedzieliśmy się, że w Polsce zaplanowany jest tylko jeden występ. Szkoda byłoby nie skorzystać z okazji do zobaczenia ich na żywo. Zagrali świetny koncert w bardzo fajnym miejscu – Starym Klasztorze. To zbudowany pod koniec XIV wieku klasztor sióstr dominikanek, który został zaadaptowany na przestrzeń służącą wydarzeniom artystycznym. Jeśli wybieracie się do Wrocławia i chcielibyście wybrać się na jakiś ciekawy koncert, sprawdźcie kalendarz imprez odbywających się w tym miejscu – są ogromne szanse na to, że traficie na coś wartego uwagi.

Jeżeli znacie te miejsca, albo moglibyście polecić jakieś inne – napiszcie w komentarzach. Chętnie sprawdzę przy następnej wizycie.

Zobacz również