Bo z wielbłądami nigdy nie wie, oj nie wie się… – Aleksandra Boćkowska i moda w PRL

Moda w PRL

Moda w PRL to temat-rzeka. Dlatego to nie przypadek, że w kontekście książki Aleksandry Boćkowskiej „To nie są moje wielbłądy” posłużyłam się parafrazą słynnego przeboju Jerzego Połomskiego. W tekście piosenki niegdysiejszego bożyszcza całych zastępów Polek padają hasła, że w sumie to nie wiadomo czy dobrze, czy źle. I tak właśnie wyglądała moda w tych nie tak kolorowych czasach, kiedy baleriny montowało się z trampek, sukienki z pieluch tetrowych, a o […]

Czytaj dalej

Przychodzi Mordor do teatru

Przyjdzie Mordor i nas zje - Teatr Osterwy

Kiedy jakiś czas temu pisałam o książce „Przyjdzie Mordor i nas zje” Ziemowita Szczerka, nie sądziłam, że tak szybko przyjdzie mi zobaczyć jej adaptację na deskach teatru. Chyba w ogóle nie byłam w stanie wyobrazić sobie jakąkolwiek sceniczną wersję tej książki. Dlatego z tym większą ciekawością wybrałam się na spektakl „Przyjdzie Mordor i nas zje” w lubelskim teatrze im. Juliusza Osterwy.

Czytaj dalej

Skarpetkowy szał, każdy z nas ich pięćset (będzie) miał

Kolorowe skarpety More

Kolorowe skarpety to trend, który zyskuje ostatnio coraz większą popularność. Wieszczę to 8 marca – czyli w dzień, gdy przed nie tak wielu laty królowały rajstopy w towarzystwie goździków. Dziś na Insta rządzą tulipany, a na nogach wielobarwne skarpety, które pasują i do kiecki, i do boyfriendów (spokojnie, do zwykłych dresów też). Wielkim odkrywcą nie jestem, bo nie jest trudno zauważyć, że szał na skarpety już się zaczyna. I oby […]

Czytaj dalej

Radzka jak to Radzka: radzi. Z vloga do księgarni

Radzka Radzi książka

Radzka Radzi – to najbardziej znane hasło związane z vlogerką modową Magdaleną Kanoniak. Ta popularna stylistka i autorka filmów na YouTube kilka miesięcy temu wydała swoją pierwszą (i podejrzewam że nie ostatnią) książkę. Uznałam, że to dobry moment na zapoznanie się z jej debiutanckim dziełem, które zupełnie mi umknęło w przedświątecznej gorączce tysiąca i jednej książek.

Czytaj dalej

Walentynki w Burdelu, czyli Don Juan w Warszawie

Pożar w Burdelu

Gdy na pytanie moich znajomych o plany na walentynkowy wieczór odpowiadałam, że idziemy z P. na Pożar w Burdelu, spotykałam się często ze zdziwionymi minami i pytaniami „a co to takiego?”. Proporcje min i pytań wychodziły mniej więcej pół na pół (chociaż grupa respondentów nie była przesadnie liczna). Zazwyczaj próbowałam tłumaczyć, że to trochę teatr, trochę kabaret, trochę musical, trochę rewia… a i tak na jedno wychodziło. Ekipa Pożaru w […]

Czytaj dalej