Sama przeciw wszystkim. Bo nie zawsze wszyscy za jednego…

Recenzja filmu "Miss Sloane"

„Sama przeciw wszystkim” reprezentuje ten gatunek twórczości filmowej, po który w normalnych warunkach na pewno bym nie sięgnęła. To dramat polityczny, który opowiada o różnie przeplatających się strefach wpływów w Stanach Zjednoczonych. Te „normalne warunki” w moment obaliła Jessica Chastain. Widziałam gdzieś fragment wywiadu z nią i wtedy już wiedziałam, że muszę zobaczyć ten film. Okazało się to być wręcz idealnym kluczem do wyboru repertuaru.

Czytaj dalej

RetroSeans #2: Sprawa się rypła

Sprawa się rypła - film

W drugiej odsłonie cyklu poświęconego filmom, które do nowości nie należą wystąpi produkcja „Sprawa się rypła” w reżyserii Janusza Kidawy. To satyra przede wszystkim na ustrój Polski Ludowej, dla którego nawet urodziny staruszki są pretekstem do chwalenia się osiągnięciami gospodarki. Ale to także film opowiadający o ludzkich grzechach i słabościach.

Czytaj dalej

RetroSeans #1: Gangsterzy i filantropi

Wiesław Michnikowski

Słyszałam kiedyś, że nie powinno się oceniać książki po okładce. Ale nikt nie wspominał o tym, że nie można oceniać filmów po obsadzie. To akurat zdarza mi się bardzo często – i sprawdziło się także w przypadku filmu „Gangsterzy i filantropi”. Właśnie tym filmem zaczynam na blogu nowy cykl poświęcony filmom sprzed lat.

Czytaj dalej

„Pokot”: iść albo nie iść – oto jest pytanie

Plakat do filmu Pokot

Nigdy nie szłam do kina z takim lękiem, jak w przypadku filmu „Pokot” Agnieszki Holland. Podczas pierwszych scen już żałowałam, że zasiadłam w sali kinowej i zastanawiałam się, czy wielkim obciachem będzie wyjście w trakcie seansu. Okazało się, że jak zwykle sprawę wyolbrzymiłam, bo jak na mnie przeżyłam „Pokot” spokojnie. Ale miałam swoje powody do obaw.

Czytaj dalej

Trzeba zabić starszą panią. A Krafftówna… niech żyje nam!

Barbara Krafftówna Och-Teatr

Spektakl „Trzeba zabić starszą panią” grany jest w Och-Teatrze od ponad czterech lat, więc zdecydowanie nie należy do gorących repertuarowych nowości. Wybraliśmy się na niego z P. z dwóch powodów: pierwszym była Barbara Krafftówna, drugim – Wojciech Pokora. Podczas przedstawienia okazało się, że powinno tych powodów być jeszcze o kilka więcej.

Czytaj dalej