Miles Davis i ja. Nie samym jazzem człowiek żyje

Miles Davis to artysta, który cały czas inspiruje – nie tylko swoją twórczością czy sposobem grania, ale także życiorysem. Fragment jego bogatego życia postanowili pokazać twórcy filmu „Miles Davis i ja”. Ciągle przeplata się w nim miłość, muzyka, narkotyki i walka. Opowiadana w nim historia jest fikcyjna, choć biorąc pod uwagę biografię i cechy charakteru bohatera – mogła wydarzyć się naprawdę.

Czytaj dalej

Vivienne Westwood od A do Z

Vivienne Westwood to jedna z najbardziej wyrazistych postaci świata mody. Ale to także matka, babcia, działaczka ekologiczna i jedna z najważniejszych osób dla historii ruchu punkowego. Teraz, gdy skończyła 75 lat i jest prawdziwą ikoną mody, mogłaby spocząć na laurach i zbierać plon z tego, co osiągnęła na przestrzeni wielu lat swojej ciężkiej pracy. Jednak nie zamierza tego robić – ciągle projektuje, organizuje pokazy oraz bierze udział w różnych akcjach […]

Czytaj dalej

Letni spacer „Ulicami” w towarzystwie Dubska

Dubska na swoją nową płytę kazali nam czekać sześć lat. Kiedy po odpaleniu krążka „Ulicami” usłyszałam rozbujane „Intro” z hipnotyzującą wokalizą Dymola, od razu wiedziałam, że to może być moja płyta wakacji. Od tamtej pory nie opuściła odtwarzacza ani na chwilę i już mogę powiedzieć, że to moja płyta nie tylko wakacji, ale co najmniej półrocza. Zresztą nie sądzę, aby mogła mi się znudzić nawet po tym czasie.

Czytaj dalej

Zanim się pojawiłeś – filmowe korepetycje z dorastania

zanim-sie-pojawiles

Zanim się pojawiłeś to film, na który poszliśmy z P. tylko dlatego, że właściwie nie było innego wyboru. To znaczy był, ale na tyle ograniczony, że ta akurat propozycja wydawała się tak zwanym mniejszym złem. W normalnych warunkach nie podejrzewałabym siebie o oglądanie melodramatu. Jeszcze bardziej bym siebie nie podejrzewała o to, że podczas takiego filmu nie będę spoglądała na zegarek. A jednak to możliwe. Są dwie opcje: albo się […]

Czytaj dalej

Miloopa: Verke zamiast „Sto lat” na urodziny

miloopa

„Verke” to czwarty krążek w dorobku wrocławskiej grupy Miloopa. Musieliśmy na niego czekać aż pięć lat, ale dla członków zespołu zdecydowanie nie był to czas stracony, bo wszyscy udzielali się równolegle w innych projektach. Dziś najważniejsze jest to, że z okazji swoich urodzin zafundowali fanom kolejną porcję muzyki, która sprawdzi się nie tylko w roli ścieżki dźwiękowej do świętowania.

Czytaj dalej