Ezoteryczne Miasto Doznań, na Wildzie mieszka Szatan. Co zobaczyć w Poznaniu?

Co zobaczyć w Poznaniu

Kiedy dowiedziałam się, że w Poznaniu będzie wystawa prac Fridy Kahlo, wyprawa do tego miasta była tylko kwestią czasu. Tak się składa, że większość wycieczek odbywamy wraz z P. w dość niestandardowych na podróże porach roku. W ramach kontynuowania tradycji zimowego zwiedzania postanowiliśmy spędzić w Poznaniu pierwsze dni grudnia. Nie tylko postanowiliśmy, ale tak też zrobiliśmy.

Czytaj dalej

Lublin da się lubić. 7 kulturalnych miejsc w Mieście Inspiracji

Stare Miasto Lublin

Bohdan Łazuka i Piotr Szczepanik wyśpiewali kiedyś piosenkę „Ja z Lublina, ty z Lublina”. Mowa jest w niej o przecinających się w różny sposób artystycznych drogach, a i tak okazuje się, że „Kto z Lublina – równy gość”. Lublin to „równe” miasto, w którym nie brakuje ciekawych miejsc, a kultura ma się całkiem nieźle. Ostatnio z przyjaciółką odwiedziłam kilka z nich. I trochę o nich tu poopowiadam.

Czytaj dalej

Kulturalny Wrocław. Zimowa wizyta w ESK i zestaw ciekawych atrakcji

Kulturalny Wrocław to cel naszej kolejnej podróży. Wycieczka była krótka, bo tylko dwudniowa, ale udało nam się odwiedzić kilka ciekawych miejsc. Nie była to nasza pierwsza wizyta w tym mieście, ale pierwsza we Wrocławiu jako Europejskiej Stolicy Kultury i pierwszy raz zimą. Jak pokazał przykład sprzed prawie roku – zwiedzanie miast podczas tej mniej turystycznej pory roku też może być fajne. Szczególnie kiedy się wie, gdzie iść.

Czytaj dalej

O czym szumią pokrzywy nad Brdą? O tym, co warto zobaczyć w Bydgoszczy

Pomysł wyjazdu do Bydgoszczy chodził mi po głowie od dawna. Pojawił się po lekturze jednej z części „Memuarów” Jeremiego Przybory, który przebywał tam kilka lat po zakończeniu wojny i pracował w tamtejszej rozgłośni radiowej. Nazywał Bydgoszcz swoim Neapolem i zachwycał się pięknem bydgoskiej przyrody. Dlatego właśnie na to miasto padł wybór, kiedy zastanawialiśmy się z P. gdzie chcielibyśmy spędzić jeden z czerwcowych przedłużonych weekendów. Wybór okazał się trafny, bo Bydgoszcz […]

Czytaj dalej

Zobaczyć Budapeszt i nie umrzeć

Kiedy planowaliśmy z P. wiosenną wycieczkę, najważniejsze było dla nas pytanie: co zobaczyć w Budapeszcie.  Zatem zaraz po Świętach wsiedliśmy na pokład różowego samolotu i błyskawicznie wylądowaliśmy w kraju, którego językiem podobno posługuje się sam diabeł. Wydaje mi się, że nawet kogoś takiego spotkaliśmy w jednej z lokalnych potraw, ale o tym później. P. na swoim blogu dość szczegółowo opisał miejsca, które zobaczyliśmy. Nie będę tego powielać, ale wspomnę o […]

Czytaj dalej