3 marca na ekrany kin wkroczył film Filip oparty na powieści Leopolda Tyrmanda z 1961 roku, którą sam autor określił „syntezą najważniejszych spraw mojego życia”. W niezwykle gęstym od tych ważnych tematów, wydarzeń, przemyśleń i emocji obrazie ważne wydarzenia historyczne mieszają się z ważnymi wydarzeniami osobistymi. Bo pokolenie, które w pokazanym na ekranie 1943 roku przeżywało swoją młodość, wcale nie miało ochoty być pokoleniem straconym.