Skoro nadeszło lato, czas na wakacyjną odsłonę Czytelni. Mam dla Was pięć lekkich, ale świetnych tekstów, które mogą być źródłem inspiracji na letnie miesiące. Tym razem Czytelnię zdominowała sztuka – zobaczycie ją tu aż w trzech odsłonach. Poza tym dowiecie się, kto zasługuje na miano muzycznego pechowca oraz poznacie podpowiedzi, co warto przeczytać. Chodźcie!
Adopcja kota. Jak to ugryźć?
Adopcja kota ze schroniska to jeden z najlepszych pomysłów, na jakie wpadłam. 4 marca 2011 roku zamieszkała w naszym domu Coco. Kotka błyskawicznie stała się bardzo ważnym członkiem rodziny – takim, któremu wolno więcej i któremu wybacza się więcej niż pozostałym. Cóż, to urok Koty, która wprowadziła do naszego domu sporo kolorytu. I wbrew temu, jak wygląda, nie stała się czarnym charakterem. Wręcz przeciwnie.
Futro – żeby było jakby luksusowo
Futro i to, co dzieje się wokół jego produkcji to rzecz, która działa na mnie jak płachta na byka. Uświadamia mi, że postęp cywilizacyjny na ludzką mentalność pod względem empatii ani trochę nie wpłynął. Dawno, dawno temu ludzie polowali na mamuty, wytwarzali ubrania z ich skór, potem składali wnętrzności przedstawicieli różnych gatunków w ofierze bogom. Jakiś czas później poszli o krok dalej – robili sobie show z ich walk, a […]
Zwierzątka małe zwierzenia, czyli antydepresanty z zaczarowanego lasu
Spektakl Zwierzątka małe zwierzenia w wykonaniu neTTheatre zobaczyłam wczoraj po raz drugi. I podejrzewam, że nie ostatni. Trudno się przyznać do takich rzeczy, ale to przedstawienie (które teoretycznie jest dla dzieci) zupełnie skradło moje serce. Krótkie historie o zwierzętach zamieszkujących zaczarowany las połączone są tu w całość, która bawi, śmieszy i czasem trochę zasmuca.