Podobno nie powinno się oceniać książki po okładce – jak najbardziej się z tym zgadzam. Ale o płytach nic takiego nie słyszałam, więc pozwoliłam sobie sięgnąć po płyty z cyklu „Proste historie” zachęcona właśnie ich graficznym anturażem. Dzięki temu poznałam niezwykle wciągające Proste historie o miłości, rozstaniu, tęsknocie i tańcu.
Za kulisami Kabaretu Starszych Panów. Anegdot porcja pierwsza
Stali czytelnicy bloga na pewno wiedzą o tym, że jedną z moich największych kulturalnych miłości jest Kabaret Starszych Panów. Uwielbiam wracać do kabaretowych scenek, czytać wspomnienia jego twórców i słuchać piosenek, które się po prostu nie starzeją. A kiedy już to robię, znajduję prawdziwe perełki. Szkoda byłoby się nimi nie podzielić.