Nie da się nie zauważyć, że końcówka roku to czas podsumowań, zestawień, rachunków (sumienia i nie tylko) oraz rankingów wydarzeń. Postanowiłam w tym roku wpisać się w ten trend. Ale nie sama. O współudział poprosiłam dziesiątkę moich ulubionych blogerów. I oto jest – zestawienie najważniejszych wydarzeń kulturalnych roku.
Kulturalny Wrocław. Zimowa wizyta w ESK i zestaw ciekawych atrakcji
Kulturalny Wrocław to cel naszej kolejnej podróży. Wycieczka była krótka, bo tylko dwudniowa, ale udało nam się odwiedzić kilka ciekawych miejsc. Nie była to nasza pierwsza wizyta w tym mieście, ale pierwsza we Wrocławiu jako Europejskiej Stolicy Kultury i pierwszy raz zimą. Jak pokazał przykład sprzed prawie roku – zwiedzanie miast podczas tej mniej turystycznej pory roku też może być fajne. Szczególnie kiedy się wie, gdzie iść.
Czytelnia: moda kiedyś i dziś, falafelowe szaleństwo, Dobre Sztuki i sztuka odpoczywania
Czytelnia obchodzi właśnie pierwsze urodziny. Skoro jest tutaj już od roku, zasłużyła na prezent w postaci ogarnięcia jakiejś regularności. Od dziś moje ulubione artykuły znalezione w internecie będą pojawiały się tu w formie podsumowania miesiąca. W lipcu, jak zawsze, pojawia się moda – w wymiarze historycznym i współczesnym, dzieła sztuki na ekranach komputerów, inspirująca historia z falafelem w roli rekwizytu oraz tekst o tym, jak się w przedwojennej Polsce odpoczywało.
Czytelnia: Iris Apfel, trochę kultury i bolesne weselne przypadłości
Gwiazdą najnowszej Czytelni jest jest Iris Apfel – kolorowy ptak świata mody. Oprócz niej zapraszam do lektury rozmowy z Tadeuszem Rolke oraz dwóch świetnych tekstów autorstwa bardzo lubianych przeze mnie blogerek. A na deser artykuł o bezkrwawych kulinarnych łowach. Zostawiam Was w doborowym towarzystwie, a sama zabieram się za książkę o jazzie, której recenzja na blogu już niedługo. Czytajcie, a znajdziecie.
Komunikacyjna plaga w komunikacji
Rozmowy telefoniczne w autobusach i innych środkach transportu publicznego powinny być surowo zabronione. Najlepiej z wejścia, z czerwonym znaczkiem i mandatem gratis. OK – czasem trzeba odebrać, zaczekinować się mamie albo powiedzieć lubej/lubemu, że nastąpi opóźnienie w dotarciu na spotkanie. Ja wiem, że XXI wiek, że technologie, potrzeba ciągłej komunikacji, mobilność, multimedia itd itp… Ale bez przesady.