Od pewnego czasu codziennie, w całkiem sporych dawkach pojawia się u mnie Marmolada na księżycu. I to Marmoladę nie byle jaką. Wiedza, jaka ekipa wzięła udział w tworzeniu tego wydawnictwa sprawiła, że nie mogłam się doczekać, kiedy umieszczę płytę w swoim odtwarzaczu. Okazało się, że miałam dobre przeczucia.
Slow West – nie taki dziki ten Zachód
Nie jest łatwo namówić mnie na obejrzenie czegokolwiek, co kojarzy się z westernem, a jednak wybrałam się na Slow West. Westerny to nie mój klimat, nie moja stylistyka, w ogóle nie moje to. Wczoraj wraz z P. mieliśmy okazję obejrzeć w Kinotece przedpremierowo najnowszy film Johna Macleana. Tym razem było łatwo (z tym namówieniem), bo gra tam Fassbender. I nawet kierunek mnie nie odstraszył. Film pojawi się w kinach 20 […]
Czytelnia: Fogg 25 lat później, Hydrozagadka, sposoby na chandrę i wizyta w Dismalandzie
Wodecki każe zacząć od Bacha, a u mnie na początek Mieczysław Fogg. Nie mogę postąpić inaczej, bo dziś przypada 25. rocznica śmierci jednego z największych gwiazdorów polskiej piosenki. Z tej okazji pojawi się lada moment reedycja składanki jego największych przebojów oraz książkowa biografia, w gazetach ukazują się wywiady i jeszcze rusza Festiwal Piosenki Retro im. Mieczysława Fogga. Dlatego u mnie dziś czytelnia. Innych ciekawych wątków również nie zabraknie, więc zapraszam […]
Jolanta Fajkowska i dwudziestu jazzowych Rozbójników. Z profilu i en face
Polski jazz to temat rzeka. Można o nim pisać podręczniki, prace doktorskie (kilku rozmówców Jolanty Fajkowskiej właśnie takie stworzyło), dyskutować i porównywać. Można się go także uczyć w szkołach i na uczelniach muzycznych. Ale najlepiej jazzu i o jazzie słuchać. Nie wiem jak Wy, ale ja Jolantę Fajkowską znam głównie jako panią z telewizji. Po tym, jak kierownictwo TVP pozbyło się zapowiadających programy prezenterek (do dziś zadaję sobie pytanie: dlaczego?) […]
Czytelnia: Iris Apfel, trochę kultury i bolesne weselne przypadłości
Gwiazdą najnowszej Czytelni jest jest Iris Apfel – kolorowy ptak świata mody. Oprócz niej zapraszam do lektury rozmowy z Tadeuszem Rolke oraz dwóch świetnych tekstów autorstwa bardzo lubianych przeze mnie blogerek. A na deser artykuł o bezkrwawych kulinarnych łowach. Zostawiam Was w doborowym towarzystwie, a sama zabieram się za książkę o jazzie, której recenzja na blogu już niedługo. Czytajcie, a znajdziecie.