Polski jazz to temat rzeka. Można o nim pisać podręczniki, prace doktorskie (kilku rozmówców Jolanty Fajkowskiej właśnie takie stworzyło), dyskutować i porównywać. Można się go także uczyć w szkołach i na uczelniach muzycznych. Ale najlepiej jazzu i o jazzie słuchać. Nie wiem jak Wy, ale ja Jolantę Fajkowską znam głównie jako panią z telewizji. Po tym, jak kierownictwo TVP pozbyło się zapowiadających programy prezenterek (do dziś zadaję sobie pytanie: dlaczego?) […]
Czytelnia: Iris Apfel, trochę kultury i bolesne weselne przypadłości
Gwiazdą najnowszej Czytelni jest jest Iris Apfel – kolorowy ptak świata mody. Oprócz niej zapraszam do lektury rozmowy z Tadeuszem Rolke oraz dwóch świetnych tekstów autorstwa bardzo lubianych przeze mnie blogerek. A na deser artykuł o bezkrwawych kulinarnych łowach. Zostawiam Was w doborowym towarzystwie, a sama zabieram się za książkę o jazzie, której recenzja na blogu już niedługo. Czytajcie, a znajdziecie.
Amy – bez szans na happy end
Amy to film, o którym mogę napisać wszystko, a i tak nikt się nie oburzy, ani nie oskarży mnie o spoilowanie. W końcu wszyscy wiemy, jakie jest zakończenie. W „Amy” trochę jest historii o Kopciuszku, trochę komedii, thrillera i sporo melodramatu. Na pewno nie jest to rozrywka z gatunku „lekka, łatwa i przyjemna” i nie wiem, czy sprawdzi się w roli kinowej rozrywki dla mas. Ciekawe, czy popkultura to kupi. […]
Dzień dobry, tu Czytelnia
Czytelnia to moja recepta na pytanie, co zrobić, żeby zachować na dłużej artykuły, które w ciągu dnia wpadają w moje pole widzenia na różnych społecznościówkach, blogach i portalach. Podczas scrollowania tablicy czasem uda się na kilka sekund zawiesić na czymś oko, ale i tak większość tekstów zostaje odesłana na bliżej nieokreślone „kiedyś”. Zazwyczaj wysyłam sobie wszelkie ciekawe linki na maila, ale nie jest trudno zgadnąć, co się z nimi potem […]
Z czym na wesele? Prezenty ślubne made in Poland
Sezon ślubny w pełni, więc wielu z nas staje teraz przed pytaniem nie tylko w co się ubrać, ale też jakie prezenty ślubne ucieszą Parę Młodą. Tydzień temu stanęliśmy z P. przed podwójnym dylematem, bo dwójka moich przyjaciół wybrała sobie akurat tę samą datę do zawarcia małżeństwa (i to oddzielnie!). Na szczęście udało nam się sprostać wyzwaniu i misja zakończona została powodzeniem.