Właśnie przeczytałam książkę Tani Drań, której bohaterem jest Wiesław Michnikowski. To mój ulubiony aktor, a książka o nim została w moim osobistym, arbitralnym i nieujawnionym szerszej publiczności plebiscycie Książką Roku. To zapis rozmowy, którą przeprowadził ze swoim słynnym ojcem Marcin Michnikowski.
Ferajna tańczy, ja nie tańczę. Ale warszawskie piosenki lubię bardzo
Kilka dni temu moja koleżanka Agata powiedziała, że bardzo podobał jej się mój wpis, w którym pojawiły się piosenki o Warszawie. Skoro tak, wypada pociągnąć ten temat i zaprezentować kolejną część moich muzycznych odkryć poświęconych stolicy. Lada dzień Agata wyjeżdża na dłużej do kraju, w którym pewnie nawet internet nosi burkę ,więc spieszę z warszawskimi hitami już teraz.
Mam tak samo jak ty… Swoje ulubione piosenki o Warszawie
Warszawskie piosenki pokazują, jak bardzo stolica inspiruje. To z Warszawy odpłynął „Statek do Młocin”, za oknem zimowo zaczynał się Muńkowi dzień, po ulicach grasował Paramonow, a na Gnojnej odbywały się bale. Bardziej inspirująco chyba być nie może. A mnie Warszawa zainspirowała do muzycznych i literackich poszukiwań. Czyli do takich, jakie lubię najbardziej.
„Nowa Warszawa” – Spotkajmy się o 23 w Warszawie, z Celińską, na kawie
Nowa Warszawa to projekt Bartosza Konopki znanego szerszej publiczności głównie z „Królika po berlińsku”. Owocem pracy reżysera i Stanisławy Celińskiej jest płyta z kultowymi piosenkami o Warszawie przedstawionymi w zupełnie inny, niebanalny sposób. To tylko jeden z dowodów na to, jak bardzo Warszawa inspiruje. O przedsięwzięciu opowiada dokument, który właśnie obejrzałam w TVP.
Okno na Warszawę, czyli kształtowanie Miastopoglądu
Inicjatywa Okno na Warszawę po raz kolejny pokazała, że „Warszawa da się lubić”. W ostatnią sobotę w Domu Towarowym Braci Jabłkowskich już po raz czwarty uczucia do Warszawy zostały skumulowane. Odbyło się to za sprawą targów odbywających się pod hasłem „Miastopogląd”.